|
Pieprzę Cię czule, chodzę własnymi drogami....
Wpisy z tagiem: psychicznie
poniedziałek, 01 marca 2010
Każdy ma jakieś swoje lęki i związane z nimi zabobony. Ot fanaberie, bez których myśli, że świat mu się na łeb zawali w ciągu 5minut. Generalnie, gdy ktoś mnie zapyta, czy jestem zabobonna, to stwierdzam, że raczej nie(a przynajmniej nie tak tradycyjnie). Mieszkam pod pechowym numerem, szklana kula stoi w domu, a czarny kot niejeden by się znalazł w historii mojego martynkowego życia. Nie wierzę też w piątki 13nastego i takie tam. Ale w ciągu calego swojego życia stworzyłam sobie moje wlasne fanaberie, które mają sprawić, że mój świat bedzie bezpieczniejszy, chroniony od wszelkiego zla, a szczęście będzie mi się z nieba lalo jak wódka na imprezie. I pewnie sobie pomyslicie, że jestem nienormalna( bo jestem), ale zastanówcie się, czy i w Waszym życiu nie ma żadnych prywatnych zabobonów;) Na pocieszenie sporządzilam listę własnych, żebyście nie czuli się zbytnio osamotnieni:)) I tak np. wierzę, że : 1) wstać należy prawą nogą. Siedzenie, czy leżenie rano kilka minut z opuszczoną na podłogę dolną częścią mej prawicy sprawi, że wszelki pech bedzie mnie omijał na 100km 2) wyjeżdżając z ulicy należy szukać w polu widzenia faceta, jeżeli spotkam go jako pierwszego (a najlepiej kilku) wszystko mi się uda, jeżeli zaś spotkam kobietę(a nie daj Boże zakonnicę nawet pod wieczór), to mówiąc krótko-mam przesrane 3) telewizor trzeba wyłączać na kanale 4(tvn) w przeciwnym razie będzie armagedon nastepnego dnia 4) comy sluchac po 22 nie należy(a najlepiej w ogole rzadko jej słuchać, co całkiem niedawno odkrylam-dziwne innych zespołów się raczej nie tyczy), bo to też pech gwarantowany 5) siadać na innym miejscy w kuchni przy stole też nie można, bo jeżeli usiądę na miejscu mojego Współstwórcy, zaraz będę wściekła, aż wszystko wokół będzie latać, na miejscu mojej Rodzicielki będę się martwić o byle co, na miejscu mojej siostry-będę ckliwa, tkliwa i w ogóle będę wyć jak talala. 6) ładowarkę wyłączyć trzeba, jak telefon sie nie ładuje, bo znając moją ironię losu, iskra pójdzie na poduszkę, a potem zajmą się moje rudawe klaki i po Martynce 7) bielizna musi byc dopasowana kolorystycznie do siebie, inaczej moje nerki będą chciały wyjść mi od dupy strony i wraz z pęcherzem jechać do Watykanu 8) mały pająk przynosi piniundzory chociaz tak cholernie się go boję 9) zęby, woda i inne elementy w moich surrealistycznych snach to też nic dobrego 10) mieć coś co wiąże się ze mną i Nadwornym pozwoli go utrzymać przy sobie 11) Zejść z roweru przed zakończeniem ustalonego czasu terningu nie można, bo wtedy dupa rośnie 10x szybciej 12) śmiać się za dużo też by nie należało, ponieważ w przyrodzie równowaga musi być i wyrównam to złością lub płaczem(ale tej reguly raczej nie przestrzegam i chyba stąd te moje huśtwaki nastrojów czasem) 13) akcent pozytywny (dość nawet)- należy patrzeć na to jak się ubiera, bo założenie bluzki na lewą stronę oznacza, że w najbliższy weekend tak się napier*olę na wesoło, że reszta zabobonów będzie mi kolo dupy zwisać i powiewać xD
Możecie mi się zrzucić na psychiatrę.
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Ulubione
Tagi
|