|
Pieprzę Cię czule, chodzę własnymi drogami....
Wpisy z tagiem: ladacznica
niedziela, 28 lutego 2010
Wizyta u prababci(kiedyś, ale zaważyło to na reszcie wizyt): Siedzimy, czytam sobie gazetę- rubryka "porady sexualne"( czasem jest się z czego posmiać-wiem, okrutna jestem, ale lepsze to niż czytanie rubryki z nekrologami i śmianie się z epitafiów). Prababka siedzi w drugim końcu pokoju, własnie skończyla oglądać transmisję z Watykanu, do czego i mnie probowala zmusić. W pewnym momencie słyszę: -Martynko, czy Ty jesteś czysta?? Zdębiałam. Myślę sobie"udam głupią- nie zapyta wprost": -Babciu, ale w jakim sensie czysta? Chwila ciszy. "I tu Cię mam". Chce już wrócić do czytania o problemach z prostatą. Nagle z niecierpliwością w głosie: -No, czy jesteś nadal dziewicą... Szok po raz drugi, mam oczy jak drewniane 5zł w tym momencie. Zaczynam się jąkać, co mnie się raczej nie zdarza: -Babciu... N-nie, tak, nie, tak, tak,nie, cholera nie wiem! Spojrzenie pełne dezaprobaty i krótkie, aczkolwiek treściwe: -Czyli nie jesteś. Czuję się ukamienowana. Akt dobiega końca.
I teraz co jestem u szanownej Pani Prababci słyszę o czystości moich kuzynów, którzy mieszkają za górami, za lasami, maja narzeczone i żyją w celibacie. I wychodzi na to, że WSZYSCY kurwa żyją w celibacie tylko ja nie! I bądź tu człowieku albo szczery, albo mądry.
Jestem więc Waszą ladacznicą- blogową ( i nie tylko blogową) prostytutką. Pójdę do piekła. Straszne.
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Ulubione
Tagi
|