|
Pieprzę Cię czule, chodzę własnymi drogami....
Wpisy z tagiem: Óć
wtorek, 23 lutego 2010
Wróciłam z mojego brudnego "Paradise City". Tak-Łódź rzeczywiście jest brudna i szara. Ale mnie to nie przeszkadza, bo oprócz tej całej ponurości, żadne miasto nie jest tak sprzeczne- gotyckie kamienice przy budynkach rodem z PRL'u. I za to ją kocham. Za tą sprzeczność(tak dobrze mi znaną). Za to, że jestem tam wolna. Że odkryłam ją na własną rekę z pokrewnymi duszami i w ogóle! Za McDonald's na porannym "suszu" i chłopczyków podrywających mnie zza lady też:) I za jazdę na gapę wzdłuż i wszerz tramwajem(spodobało mi się ta zabawa na całe szczęście nawet jeśli czyta to jakiś łódzki kanar i tak jestem nie do namierzenia-listów gończych nie będzie;)). Kocham Łodź za ludzi, ruch, smak białego wina... I za to, że kojarzy mi się z N. A propos N. Wnioski? Moja prawda życiowa po raz kolejny się sprawdziła- żadnych scenariuszy:)) Minęło pół roku.
Matura depcze mi po piętach. Wzięłam się za WOS xD
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Ulubione
Tagi
|