Z racji
tego, że pozwoliłam sobie obrobić dupę moim przyjaciołom, oni to widzieli i
mimo to nie dostałam po głowie, stwierdziłam, że dam im prawo odwdzięczyć się i
umieścić ich kilka opinii na mój temat ;)) Chciałam od razu zaznaczyć, że nie wszystkie są słodziutkie. Cieszy mnie to, że ilu ludzi,tyle opinii na mój
temat xD
Może najpierw to, co napisała M. o mnie do mnie(w międzyczasie
będę się chyba musiała trochę powtrącać)): "Dzień dobry. Jestem Ala i proszę zielone =) Tak na serio. Jak mam
pisać o Tobie, to muszę być ściera ;) Z charakteru "wywrotka" xD Z przenikającym wzrokiem wiercącym
ludzkie wnętrza. Ciepła i umiejąca słuchać. Często cholera(w końcu
przechodzimy do konkretów), bo jak już Ci się wali życie, to nie zawsze
dasz sobie pomóc (pfy). Ale Cię kocham! I kochać nie przestanę,
bo jak to ktos kiedyś na pisał(bodajże chodzi tu o mnie):"KOCHOM CIEM
MIŁOŚCIOM PRAWDZIWOM"(amen) xD "
Przejdźmy do mojej współlokatorki ławkowej, żeby zbyt kolorowo
nie było xD : "eM-jak ja jej nienawidzę!(mówiłam). Rude to to i wredne, ale
kochane i posłuchane(iście poetyckie kontrastowe zestawienia).
Krzyknie się raz i dociera(z tego co pamiętam, to właśnie raz krzyczała)A
potem już Aniołek. Generalnie to do serca, czy tam do rany przyłóż(taaa,
a całą Ci wyżre). Pocieszy, pomoże, zawsze można na nią liczyć(wazelina).
Czego w niej nie lubię? Że jest uparta w związku i lubi szukać nieraz
problemów, tam gdzie ich nie ma :P"
U. mi się tutaj
nawazelinił, że hoho :): "eM- jedna z tych osób, które w moim życiu mogę
nazwać przyjaciółmi.
Wnosi do mojego świata zajebiście dużo radości(się wie). Jestem z nią w lepszej komitywie,
niż z moją rodzoną siostrą : ) Nigdy nie zostawi w potrzebie, doradzi,
szczerze opieprzy(w tym jestem mistrzynią).
Organizatorka najlepszych imprez, posiadowek i wieczorków z winiaczem(piąteczek;>) : )
I zamierzam z nią związać przyszłość, bo ją po prostu kocham! xD" Moje męskie wcielenie, T.(tu wtrącenia w
nawiasach są wyłącznie jego): "Jaka jest eM? Do końca nie jestem pewien, bo
ciężko czasami wyczuć. Podobają mi się jej bunty, (czasami) negatywne (wręcz
wrogie) nastawienie do świata i zmienne nastroje. To jest fajne. Taki kurwa
punk pełną gębą xD Jebać system, formę i inne ograniczenia !:D Muzycznie (i
chyba nie tylko) zauważam sporo wspólnego ze mną ..."
I na koniec W., bo jego wpis jest ładnie podsumowujący:)) "Ludzie ogólnie dzielą się na normalnych,
nienormalnych i eM. eM jest wredna, pyskata, chamska, złośliwa(w końcu ktoś napisał całą prawdę) i chyba dlatego większość ludzi ją kocha. Organizuje
najlepsze imprezy na świecie(czyżbyś chciał coś zasugerować??). Dzięki niej
lekcja "yyy historii" nie trwa 3 godziny. Nawet system z nią nie
wygrał. Jeśli mógłbym jej czegoś życzyć na przyszłość to chyba tylko lepszych
przyjaciół."
Odnośnie "lepszych przyjaciół"
moi obecni przyjaciele na tyle absorbują moja uwagę, że nie mam siły i czasu
poszukać sobie innym, gdybym chciala. Inna sprawa, ze ja nie chcę:)
Co do całości wpisu-nie wywierałam na nikim presji i nic nikomu nie dyktowałam(żeby nie było):P Wszelkie wyznania i zeznania są tutaj autentyczne(choć trochę i wazelinistyczne).
Przynajmniej ich opinie są bardziej obiektywne, niż to jak ja sama siebie postrzegam.
Myślę, że po tym wpisie jesteśmy kwita :)))))
AVE!
"It's so easy now, cos you got friends you can trust,
Friends will be friends,
When you're in need of love they give you care and attention,
Friends will be friends,
When you're through with life and all hope is lost,
Hold out your hand cos friends will be friends"