|
Pieprzę Cię czule, chodzę własnymi drogami....
sobota, 18 lutego 2012
wtorek, 07 lutego 2012
Parafrazując w skrócie: "Szukam chłopaka, który szuka dziewczyny, z którą mógłby rozwijać się intelektualnie, ćwiczyć pamieć myśleć, rozwijać się intelektualnie..." A tu same męskie Oksany.
wtorek, 10 stycznia 2012
niedziela, 01 stycznia 2012
Plan na 2012- nie umrzeć ze wstydu w Euro, nie dać się zjeść w Końcu Świata, nie zabić własnego ojca i czuć ciągle ten miły ucisk w dołku jaki towarzyszy mi od dni paru.
czwartek, 08 grudnia 2011
Dzień pod znakiem łóżka i "Etiudy rewolucyjnej".
Chora, znudzona, zła.
Może to wina lawiny hormonów...
Może.
Zatopiona w twórczości Rubensa, zaczynam się zastanawiać, ile moim kształtom do tych rubensowskich jeszcze brakuje.
sobota, 03 grudnia 2011
sobota, 26 listopada 2011
Jeżeli uprawiałeś z kimś sex na drugiej randce, to lepiej zastanów się nad trzecią, bo magia pryska, a jeżeli już decydujesz się na trzecią randkę i wiesz czym to pachnie, to zaraz po wszystkim spław tę osobę, w przeciwnym razie zaczniesz się gryźć jak ja.
Obudziłam się w nocy, patrzyłam jak śpi obok i zastanawiałam się na co ja tak leciałam. Przecież on jest za stary i... zupełnie mi obcy.
I chociaż sex sam w sobie jest bajkowy, to obcość drugiej osoby śpiącej obok po prostu mnie przeraża. Albo do tego nie dorosłam, albo właśnie bardzo szybko z tego wyrosłam.
I nawet miła pobudka nie zatarła smaku nocnych przemyśleń.
czwartek, 24 listopada 2011
Każdy sam pisze swoją biografię. A ja sie po prostu boję, że moja będzie nudna. Ot bezwartościowa.
Niedługo zaczynam nowego bloga, tym razem o tym co widzę w moim własnym dniu świra.
wtorek, 22 listopada 2011
Właśnie dotarło do mnie info, że Titanica w 3D robią. O ile nie lubię takich ckliwych pierdół i nie jara mnie "Jack, come back", to do filmu mam słabość... I w dupie tam ze scenami na rufie, najpiękniejszą sceną jest i tak dla mnie ta, gdy statek tonie, a dwoje starszych ludzi kuli się i tuli na łożu w obliczu nadchodzącej śmierci. I rozbraja mnie to do łez, tylko to. No i może moment gdy ta babcia umiera:)
Swoją drogą ciekawe ile jeszcze z tego filmu wyciągną kasy.
poniedziałek, 21 listopada 2011
Choruje na złego chłopca(tego od trzeciej randki). I mój stan się pogłębia... Ale to dobry chłopiec choruje na mnie... I jego stan tez się pogłębia. I zdrowy rozsądek opowiada się za dobrym chłopcem, ale dobry chłopiec nie powoduje uroczego ścisku w dołku, ani odwzajemnionego błysku w oku... Choć powoduje uśmiech, lekki, przyjacielski uśmiech. Zły chłopiec to niepewność, chwila słabości, która słodko rozpływa się po całym ciele, przechodząc w rozkoszną drgawkę, gorący ślad pocałunku na wargach, sam sex... Qrwa. Daj żyć macicy Zdrowy Rozsądku... |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Ulubione
Tagi
|