dezerterka uczuciowa

Pieprzę Cię czule, chodzę własnymi drogami....
Blog > Komentarze do wpisu
« Moje mnie się prowadzenie
Do kina na Titanica? »

Dobry chłopiec i zły chłopiec.

Choruje na złego chłopca(tego od trzeciej randki).

I mój stan się pogłębia...

Ale to dobry chłopiec choruje na mnie...

I jego stan tez się pogłębia.

I zdrowy rozsądek opowiada się za dobrym chłopcem, ale dobry chłopiec nie powoduje uroczego ścisku w dołku, ani odwzajemnionego błysku w oku...

Choć powoduje uśmiech, lekki, przyjacielski uśmiech.

Zły chłopiec to niepewność, chwila słabości, która słodko rozpływa się po całym ciele, przechodząc w rozkoszną drgawkę, gorący ślad pocałunku na wargach, sam sex...

Qrwa.

Daj żyć macicy Zdrowy Rozsądku...

poniedziałek, 21 listopada 2011, dezerterka_uczuciowa
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »

Dodaj komentarz »
Ostatnie wpisy
  • Moje mnie się akumulatorów ...
  • Komplementy, komplementy.
  • Przypadkowy sex.
  • Szukam.
  • Coś się kończy, coś zaczyna.
  • Nie lubię siebie dzisiaj.
  • Ciekawe co teraz robisz.
  • Wnioski
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Zapisz się na newsletter!
zamów newsletter
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog